plaże Albanii

  • ||

    Riwiera Albańska – co zobaczyć, gdzie spać i jak zaplanować wakacje nad Morzem Jońskim

    Riwiera Albańska to jeden z tych zakątków Europy, o których turyści mówią szeptem między sobą – żeby nie zniszczyć magii, zanim sami tam dotrą. Kilkaset kilometrów wybrzeża Morza Jońskiego, turkusowa woda o widoczności sięgającej kilkunastu metrów, dzikie zatoczki dostępne tylko pieszo lub łodzią, wioski białych domów wtulone w górskie zbocza i ceny, przy których kurort grecki czy chorwacki wydaje się luksusem nie do osiągnięcia. Byłem tu kilka razy i za każdym razem Albania mnie zaskoczyła – czymś nowym, czymś niespodziewanym, czymś, czego po prostu nie widać na zdjęciach w mediach społecznościowych. W tym artykule zebrałem wszystko, co wiem o Riwierze Albańskiej – od najpiękniejszych plaż, przez atrakcje historyczne jak Butrint wpisany na listę UNESCO, po praktyczne porady dotyczące dojazdu, noclegów i pieniędzy. Nieważne, czy planujesz wyjazd na własną rękę, czy z biurem podróży – ten przewodnik jest dla Ciebie.

  • ||

    Borsh plaża w Albanii – najdłuższa plaża Riwiera Albańskiej

    Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem Borsh z drogi SH8, zatrzymałem się na poboczu i po prostu stałem chwilę z otwartą buzią. Siedem kilometrów plaży wzdłuż Morza Jońskiego, z turkusową wodą, gajami oliwnymi w tle i prawie nikim dookoła. Albania jest pełna pięknych miejsc, ale Borsh to coś, co wyróżnia się nawet na tle całej Riwiery Albańskiej. Plaża jest najdłuższa w południowej Albanii – i jednocześnie jedna z najmniej zatłoczonych. Zamiast ciasno ustawionych leżaków i głośnej muzyki z barów, znajdziesz tu przestrzeń, ciszę i wodę, w której dosłownie widać dno na kilkanaście metrów w głąb. Borsh to też nie tylko plaża – jest tu średniowieczny zamek z widokiem na morze, lokalny wodospad, produkcja oliwy i klimatyczna wioska, która żyje własnym rytmem od stuleci. Jeśli szukasz alternatywy dla zatłoczonych kurortów i chcesz poczuć Albanię taką, jaka jest naprawdę, to właśnie to miejsce.

  • |

    Himara w Albanii – co zobaczyć, gdzie pływać i dlaczego warto tu przyjechać

    Himara to jedno z tych miejsc, które trudno opisać słowami, ale bardzo łatwo pokochać. To niewielkie miasteczko na Riwierze Albańskiej – leżące między górami Cerauńskimi a Morzem Jońskim – ma w sobie coś, czego brakuje bardziej obleganych kurortów: spokój, autentyczność i przyrodę, która naprawdę zapiera dech. Stare Miasto (Old Himara) wspina się na wzgórze nad współczesną częścią miasta i patrzy na morze od ponad trzech tysięcy lat. Plaże wokół Himary są różnorodne – od centralnej Spile po dziką i odizolowaną Filikuri dostępną tylko łodzią lub stromym szlakiem. W okolicy czeka jeszcze zamek Porto Palermo, plaże Gjipe i Jale, a wieczory można spędzać na nadmorskiej promenadzie przy świeżych rybach i owocach morza. Byłem tu i wróciłem. Himara jest tego warta.

  • ||

    Orikum w Albanii – plaże, starożytne ruiny i brama na Karaburun. Przewodnik turysty

    Orikum to jedno z tych albańskich miejsc, które wciąż nie widnieje na pierwszych stronach turystycznych poradników, choć zdecydowanie na to zasługuje. Leży zaledwie kilkanaście kilometrów na południe od Vlory – wystarczy kwadrans jazdy samochodem – a oferuje coś, czego próżno szukać w zatłoczonych kurortach: spokojną plażę z czystą wodą, palmową promenadą i leżakami w rozsądnej cenie. Ale to nie plaża jest tu największą niespodzianką. Orikum skrywa Park Archeologiczny z ruinami starożytnego miasta założonego przez Greków w VII wieku p.n.e. – tego samego portu, z którego korzystał Juliusz Cezar podczas swoich wypraw. Dzisiaj piszę o Orikum z perspektywy osoby, która trafiła tu trochę przypadkiem i zostałam na znacznie dłużej, niż planowała.

  • |

    Shengjin w Albanii – spokojny kurort dla rodzin i nie tylko

    Kiedy myślę o Albanii, większość osób od razu wyobraża sobie południe – Sarandę, Ksamil albo Riwierę Jońską. I wcale im się nie dziwię, bo tamte miejsca są naprawdę piękne. Ale jest jedno miejsce na albańskim Adriatyku, które moim zdaniem jest mocno niedoceniane i zasługuje na znacznie więcej uwagi. Mowa o Shengjin – kameralnym kurorcie na północy Albanii, który od kilku lat dynamicznie się rozwija, ale ciągle zachowuje atmosferę daleko spokojniejszą niż jego odpowiedniki na południu. Szerokie piaszczyste plaże z łagodnym zejściem do morza, widok na góry schodzące ku wybrzeżu, sąsiedztwo rezerwatu przyrody Kune-Vain z pelikanami i flamingami, a do tego Szkodra, jezioro Komani i zamek Rozafa w zasięgu jednej wycieczki. Jeśli szukasz miejsca, gdzie możesz naprawdę odpocząć i przy okazji zobaczyć trochę więcej – Shengjin może cię zaskoczyć.

  • ||

    Vlora w Albanii: przewodnik turysty – plaże, atrakcje i praktyczne porady

    Vlora to jedno z najciekawszych miast nadmorskich Albanii, leżące w miejscu, gdzie Morze Adriatyckie spotyka się z Morzem Jońskim. To właśnie tutaj w 1912 roku ogłoszono niepodległość Albanii, a dziś miasto przyciąga turystów piaszczystymi plażami, klimatycznym Starym Miastem i bliskością takich miejsc jak klasztor na wyspie Zvernec, ruiny zamku w Kaninie czy Morski Park Narodowy Karaburun-Sazan. Vlora jest świetną bazą wypadową dla osób zwiedzających Albanię na własną rękę, ale równie dobrze sprawdza się jako cel wczasów z biurem podróży. W tym przewodniku znajdziesz praktyczne informacje o dojeździe, najlepszych plażach, atrakcjach w mieście i okolicy, kosztach pobytu oraz wskazówki, na co zwrócić uwagę przed wyjazdem.