Od kosmicznej wizji PRL po nowoczesną ikonę miasta
Narodziny kosmicznej architektury
Historia kieleckiego dworca autobusowego rozpoczęła się w 1975 roku, kiedy miasto potrzebowało nowoczesnego węzła komunikacyjnego. Projekt przygotował Edward Modrzejewski we współpracy z inżynierami Jerzym Radkiewiczem i Mieczysławem Kubalą. Budowa trwała niemal dekadę, a uroczyste otwarcie odbyło się 20 lipca 1984 r., w 40. rocznicę PRL.
Budynek w formie rotundy o średnicy 89 metrów, z charakterystyczną kopułą i świetlikami, od początku kojarzył się mieszkańcom z pojazdem kosmicznym. Stąd przydomek „UFO” lub „spodek”.


Dodaj tu swój tekst nagłówka
W latach 80. kielecki dworzec był jednym z najbardziej innowacyjnych w Europie:
- Bezkolizyjny ruch autobusów – pojazdy poruszały się wokół rotundy, zatrzymując się przy peronach, a pasażerowie korzystali z przejść podziemnych.
- Świetliki w kopule wpuszczały naturalne światło, tworząc jasne i przestronne wnętrze.
- Funkcjonalny układ – w centralnej części znajdowały się poczekalnie, punkty usługowe i gastronomia.
W szczytowym okresie obsługiwano tu 1 500 autobusów i 24 800 pasażerów dziennie.
Od zaniedbania do renesansu
Po 1990 roku, wraz ze spadkiem popularności transportu autobusowego, dworzec stopniowo tracił znaczenie. Brak remontów i inwestycji sprawił, że w pierwszej dekadzie XXI wieku był w złym stanie technicznym. Przełom nastąpił w 2016 r., gdy miasto odkupiło obiekt i zaplanowało jego kompleksową modernizację.
Modernizacja 2018–2020 – nowe życie kieleckiego „UFO”
Podczas renowacji zachowano oryginalną bryłę rotundy, jednocześnie wprowadzając nowoczesne rozwiązania:
- wymieniono wszystkie szklane tafle (640 sterowanych paneli),
- odtworzono świetliki w kopule,
- zmodernizowano instalacje i systemy bezpieczeństwa,
- przystosowano obiekt do potrzeb osób z niepełnosprawnościami,
- utworzono mediatekę, przestrzenie handlowe i usługowe.
Efekt? Obiekt ponownie stał się wizytówką Kielc, a jego modernizacja została doceniona międzynarodowo – nominacja do prestiżowej nagrody Miesa van der Rohe.

Ciekawostki o kieleckim „UFO”
- W latach 80. w budynku działał klub muzyczny i bar, popularne wśród kierowców i podróżnych.
- Inspiracją dla kształtu rotundy były rozwiązania stosowane w futurystycznych projektach wystaw światowych.
- Dworzec w Kielcach bywa porównywany do Terminalu TWA na lotnisku JFK w Nowym Jorku pod względem śmiałości formy.
Podsumowanie
Kieleckie „UFO” to coś więcej niż dworzec. To symbol odwagi architektonicznej PRL, świadectwo modernistycznej myśli projektowej i przykład udanej modernizacji. Dziś zachwyca zarówno funkcjonalnością, jak i wyglądem, stając się obowiązkowym punktem na mapie atrakcji Kielc.
