Divjake w Albanii i Park Narodowy Karavasta – flamingi, pelikany i dzika plaża o godzinę od Durrës

Divjake w Albanii – dziki park narodowy z pelikanami, flamingami i plażą. Sprawdź, jak dojechać z Durrës, co zobaczyć i dlaczego to jedno z moich ulubionych miejsc.

Szczerze powiem Wam, że na początku Divjake było dla mnie tylko punktem na mapie – miejscem, które pojawia się w trasach po Albanii gdzieś między Durrës a Vlorą, ale rzadko kiedy ląduje w centrum uwagi. Gdy w końcu tam trafiłem, byłem w sobie trochę zły, że tak długo zwlekałem. Bo Divjake to jedno z tych miejsc w Albanii, które zaskakują. Spokojne, dzikie, autentyczne – i jednocześnie napakowane przyrodą w stopniu, którego się nie spodziewa nikt, kto jedzie do Albanii po plażach i słońcu.

Gdzie leży Divjake i co tam właściwie jest

Park Narodowy Divjaka-Karavasta znajduje się zaledwie ok. 60 km od Durrës, jednego z najpopularniejszych kurortów Albanii, i 90 km od Tirany.

To ważne, bo oznacza, że nawet jeśli masz zarezerwowane wczasy w Golemu lub Durrës i nie planujesz długich wyjazdów – Divjake jest w zasięgu ręki.

Sama miejscowość Divjakë to niewielka gmina w regionie Fier. Nie szukaj tu kurortowych promenad ani modnych beach barów. Divjake to przede wszystkim brama do parku i punkt wyjścia do jednego z najciekawszych obszarów przyrodniczych na albańskim wybrzeżu.

Na 22 389 hektarach parku znajduje się aż 5 lagun, które zajmują około 35% jego powierzchni.

Park Narodowy Divjaka-Karavasta – co Cię czeka

Na 22 389 hektarach parku znajduje się aż 5 lagun, które zajmują około 35% jego powierzchni. Laguna Karavasta jest największą lagunę w Albanii i jedną z największych na Morzu Śródziemnym.
Park to w praktyce ogromna mozaika krajobrazów. Płaskie i piaszczyste wybrzeże cały czas zmienia się pod wpływem erozji, osadów niesionych przez rzeki, prądy morskie oraz działalność człowieka. Znajdziesz tu lasy sosnowe rosnące na wydmach, słonawe laguny połączone z morzem kanałami, rozległe mokradła i dziką, piaszczystą plażę na mierzei oddzielającej lagunę od Adriatyku.

Park Narodowy Divjaka-Karavasta - Na 22 389 hektarach parku znajduje się aż 5 lagun, które zajmują około 35% jego powierzchni.

Pelikany i flamingi – to nie żart

To jest właśnie to, co sprawia, że park jest tak wyjątkowy. Na terenie parku można podziwiać pelikany kędzierzawe, które są jednymi z największych gatunków pelikanów na świecie, a także czaple, kormorany, flamingi, bieliki i dziesiątki innych gatunków, z których część występuje tu na stałe, a część zatrzymuje się tu podczas migracji.

Tereny parku zamieszkuje ponad 200 gatunków ptaków, w tym 15 zagrożonych, a wiele migrujących ptaków traktuje Divjakę jako przystanek w podróży. Pelikan dalmatyński szczególnie upodobał sobie to miejsce i masz 100% szans, by go zobaczyć – wystarczy zajrzeć do Visitor Center, gdzie pod opieką pracowników przebywają dwa imponujące okazy.

Osobiście do centrum informacyjnego wchodziłem bez wielkich oczekiwań i po chwili stałem w odległości kilku metrów od tych ogromnych ptaków. Naprawdę robią wrażenie z bliska.

Jeśli chodzi o flamingi – nie są tu stałymi mieszkańcami, ale pojawiają się sezonowo. Wiosną i jesienią, kiedy migracje ptaków osiągają szczyt, ilekroć nie spojrzysz w niebo, zobaczysz lecące w kluczach ptaki. W środku lata też masz szansę na ich widok, ale wiosna i jesień to zdecydowanie lepsza opcja dla ornitologów i miłośników dzikiej przyrody.

Tereny parku zamieszkuje ponad 200 gatunków ptaków, w tym 15 zagrożonych, a wiele migrujących ptaków traktuje Divjakę jako przystanek w podróży. Pelikan dalmatyński szczególnie upodobał sobie to miejsce i masz 100% szans, by go zobaczyć – wystarczy zajrzeć do Visitor Center, gdzie pod opieką pracowników przebywają dwa imponujące okazy.

Co zobaczyć i zrobić w parku

Wieża widokowa Kulla 360°

To musi być pierwsza rzecz na Twojej liście. Wstęp na wieżę kosztuje jedynie 100 ALL, ale płatności przyjmowane są jedynie gotówką – nie można płacić w euro. Warto o tym pamiętać i mieć przy sobie leki albańskie.

Ze szczytu wieży możesz cieszyć się widokami na lasy piniowe, lagunę Karavasta, a w dalekim tle dojrzysz Morze Adriatyckie. Pokonanie 13 pięter może być niezłym treningiem, ale widoki wynagrodzą Wam wysiłek. Co ciekawe, budowę tej wieży pierwotnie zaplanowano jako narzędzie do zapobiegania pożarom w parku – turystyczną atrakcją stała się niejako przy okazji.

Divjake w Albanii i Park Narodowy Karavasta - Wieża widokowa Kulla 360°

Drewniane kładki i spacer nad lagunę

W parku przygotowane są specjalnie zaprojektowane drewniane ścieżki-pomosty, którymi można przejść nad lagunę. To świetny sposób na obserwację ptaków bez wchodzenia w teren mokradeł. Spacerując kładką, masz poczucie, że jesteś zawieszony nad wodą – na horyzoncie laguny widać ptaki, a pod pomostem przemyka ryba.

Rejs łódką

Najlepszą okazją do kontemplowania przyrody i obserwacji ptaków jest, moim zdaniem, wypożyczenie łódki. Wiosłując, możecie zobaczyć ten piękny kawałek dzikiej natury z perspektywy wody. Na miejscu można wypożyczyć łódkę lub kayak – to niezapomniane przeżycie, szczególnie rankiem lub wieczorem, gdy na lagunie jest cisza.

Najlepszą okazją do kontemplowania przyrody i obserwacji ptaków jest, moim zdaniem, wypożyczenie łódki.

Szlaki piesze

Park oferuje mnóstwo możliwości spacerowych – bardzo dobrze przygotowane, ciekawe ścieżki spacerowe od 2,7 do 22,4 km pośród kojącej przyrody. Ich plan dostępny jest w punkcie informacji w biurze parku, które mieści się w charakterystycznym zielonym budynku porośniętym bluszczem.

Centrum rehabilitacji ptaków

Dzięki funduszom Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju na terenie parku udało się stworzyć ośrodek leczenia i rehabilitacji dzikich ptaków – jedyne takie miejsce na całych Bałkanach. Niekoniecznie każdy turysta odwiedza to miejsce, ale jeśli interesujesz się ochroną przyrody, warto się tu zatrzymać.

Plaża

Laguna Karavasta jest oddzielona od Morza Adriatyckiego wąską mierzeją porosłą lasem sosnowym. Po tej drugiej stronie jest plaża – dzika, piaszczysta i zwykle niemal pusta. Granice rezerwatu obejmują też lasy piniowe i piaszczyste plaże, między innymi Plazhi Ndernenas. To świetna opcja dla tych, którzy chcą połączyć obserwację przyrody ze spokojnym dniem na słońcu.

Laguna Karavasta jest oddzielona od Morza Adriatyckiego wąską mierzeją porosłą lasem sosnowym.

Gdzie i co zjeść w Divjake

Moją ulubioną restauracją w parku jest restauracja Ali Kali – sam pobyt tam to niemała atrakcja.

To jest temat, który bardzo miło mnie zaskoczył. W Albanii w ogóle je się dobrze, ale w Divjake jest jeden specjalny powód, żeby zasiąść do stołu z apetytem.

Prawdziwym hitem są węgorze łowione w pobliskiej lagunie, które serwują restauracje na plaży Divjakë. Jeśli lubisz ryby i owoce morza, koniecznie zamów – smak jest inny niż cokolwiek, co jadłem wcześniej.

Moją ulubioną restauracją w parku jest restauracja Ali Kali – sam pobyt tam to niemała atrakcja. W ogrodzie restauracji pasą się konie właściciela, który poświęcił im właściwie całe życie. Można tam zjeść, wypić kawę i po prostu posiedzieć w wyjątkowej atmosferze. Przy cenie ok. 10 euro od osoby za suto zastawiony stół – to jest coś, czego nie spodziewa się nikt.

Jak dojechać do Divjake

Najwygodniej samochodem osobowym, który możesz wynająć na lotnisku w Tiranie lub w Durrës. Droga z Durrës jest stosunkowo prosta i zajmuje ok. godziny. Bez auta też da się dojechać.  Z Tirany do miasta Divjakë dojeżdżają autobusy, a stamtąd taksówka za 300–500 leków przewiezie Cię przez 4 km do Parku Narodowego Divjaka-Karavasta. To opcja wykonalna, choć powrotny rozkład autobusów bywa nieregularny – warto sprawdzić godziny odjazdów przed wyjazdem. Alternatywą są wycieczki organizowane z Durrës, Golemu lub Tirany. To wygodna opcja dla osób bez samochodu i dla rodzin z dziećmi, bo transport jest zapewniony, a trasa zwykle obejmuje też przejazd jeepami przez park i rejs łódką.

Praktyczne wskazówki na koniec prze wyjazdem z Polski do Albanii

Kiedy najlepiej jechać do Divjake

Ja osobiście rekomendowałbym wiosnę lub wczesną jesień – wiosną lub jesienią migracje ptaków osiągają szczyt i park dosłownie tętni życiem. Widziałem zdjęcia z kluczu flamingów nad lagunę i to coś, co naprawdę warto zobaczyć na żywo.

Lato to dobry czas, jeśli chcesz połączyć wizytę z plażowaniem. Jest gorąco, ptaków trochę mniej, ale plaże są ładne, a park mniej tłoczny niż wybrzeże w Durrës czy Golem.

Park jest otwarty przez cały rok, więc jeśli trafiasz do Albanii poza sezonem, Divjake może być jedną z najciekawszych rzeczy do zobaczenia bez tłumów.

Co jeszcze warto zobaczyć w pobliżu

Jadąc z powrotem w stronę Durrës, warto zboczyć do Twierdzy Bashtovë – wybudowanej w VI wieku przez Cesarstwo Bizantyjskie fortecy, z której zachowały się dwie okrągłe i jedna prostokątna wieża. Nie jest to wielka atrakcja, ale dla miłośników historii to ciekawy przystanek na trasie.

W okolicy leży też Apollonia – jedno z najważniejszych stanowisk starożytnej Grecji w Albanii. Jeśli planujesz pełny dzień wycieczki, spokojnie można połączyć Divjake z Apollonią w jednym wyjeździe.

Czy Divjake warto odwiedzić

Tak, i to bez zastrzeżeń. Divjake to rodzaj miejsca, które nie próbuje Cię niczym zaskoczyć – jest po prostu sobą. Dzika laguna, flamingi, pelikany, kładka nad wodę, wieża z widokiem na Adriatyk i węgorz z rusztu w restauracji w ogrodzie pełnym koni. Tego nie ma nigdzie indziej w okolicy i pewnie dlatego Divjake zostaje w głowie długo po powrocie. Jeśli siedzisz w Durrës lub Golem i masz wolny dzień, zrezygnuj z ósmego dnia na tej samej plaży. Jedź do Divjake.